Dwa lata #ZNapędemNa4Łapy. Zaczęło się od jednej dyżurnej apteczki
Dwa lata temu na Kraków Airport pojawiła się pierwsza dyżurna
apteczka Pet Care on the Go dla psów i kotów.
Pomysł był prosty: skoro zwierzęta coraz częściej podróżują z nami, nocują z nami w hotelach, jeżdżą pociągami i bywają z nami w pracy, to także poza domem powinny mieć dostęp do podstawowego wsparcia, kiedy wydarzy się coś niespodziewanego.
I wtedy ten pomysł zaczął podróżować.
Najpierw pojawiło się kolejne lotnisko. Potem hotel. Stacje paliw. Pendolino. Biura. Kolejne hotele i miejsca publiczne.
Dziś Pet Care on the Go to już ponad 70 punktów sieci - w Polsce i poza nią.
Ale same liczby nie są tu najważniejsze.
Dla nas najciekawsze jest to, że ten sam pomysł sprawdził się w bardzo różnych miejscach. Na lotnisku działa inaczej niż w hotelu. W pociągu inaczej niż w biurze. A jednak potrzeba jest wszędzie ta sama: dobrze wiedzieć, że jeśli coś się wydarzy, podstawowe środki pierwszej pomocy są w zasięgu.
I właściwie o tym są te dwa lata.
O partnerach, którzy uznali, że bezpieczeństwo i dobrostan zwierząt warto uwzględnić także w codziennej infrastrukturze. I o tym, że „pet-friendly” może oznaczać coś więcej niż zgodę na wejście ze zwierzakiem.
Po dwóch latach zebraliśmy całą tę drogę w Raporcie rozwoju #ZNapędemNa4Łapy 2024–2026. Raport jest konkretny: pokazuje liczby, partnerów, kolejne etapy i rozwój sieci. A tutaj chcemy powiedzieć po prostu:
Dziękujemy wszystkim, którzy zdecydowali się ruszyć z nami w tę drogę.są częścią #ZNapędemNa4Łapy.
A jeśli podróżujesz ze zwierzakiem, to przed kolejnym wyjazdem zajrzyj na aktualną mapę. Może się okazać, że Pet Care on the Go jest bliżej, niż myślisz.





Komentarze